BAJKI Z AFRYKI

Mały dar wielkim może się okazać, a życzliwość wróci do ciebie z nawiązką.” To morał wynikający z pewnej bajki, którą przeczytałam niedawno. Tekst znajduje się w zbiorze zatytułowanym „26 bajek z Afryki” ze zdjęciami Ryszarda Kapuścińskiego. W naszej bibliotece umieszczono książkę wśród bajeczek dla najmłodszych czytelników, ale - moim skromnym zdaniem - bardziej nadają się one dla nieco starszych czytelników. Bajki te powstały w Afryce, gdzie często podstawą egzystencji ludzi jest walka z naturą, zazwyczaj trudna i brutalna, a życie mieszkańców tego obszaru świata niepodobnym jest do naszego. Jednak mądrości, jakie z tych tekstów dla czytelników wynikają, stanowią wzorzec dla wszystkich ludzi, i tych z Afryki, i tych z Europy czy Ameryki Północnej, czyli terenów, gdzie standardy życia znacznie się od afrykańskich różnią. Pamiętać by też należało, że bajki te zapewne nie powstały wczoraj, lecz już dawno temu, a jednak wartości, które propagują, nie zmieniły się przez stulecia. Polecam tę książkę, która wyszła jako dodatek do „Gazety Wyborczej”, bo jest naprawdę interesująca, wciąga i zadziwia. Przekonacie się sami, że ludzie różnią się od siebie kolorem skóry, wyznaniem lub strojem, ale wartości, jakie wyznajemy, upodabniają nas zawsze do siebie.

Bajki te napisane zostały prozą, narracja jest prosta i zrozumiała (bardzo dobre tłumaczenie), z tego względu bardziej przypominają baśni. Jednak ich bohaterami są przede wszystkim upersonifikowane zwierzęta, a fakt ten w istotny sposób upodobnia je do bajek. Tak czy siak mają niemałą wartość edukacyjną, a to wielki walor literatury. Tak więc zapraszam do czytania!

Katarzyna Lisowiec- Poręba

Script logo