A A A

RAJD W NIEZNANE 16.10.2010r.

No cóż, chyba już mnie znacie, a jeśli nie, to pozostanę anonimowy. Ale przejdźmy do rzeczy. Dla wszystkich rajd był wspaniały przygodą. A zaczęło się tak:
Po wyjściu z autokaru panował chaos, grupa dziewczyn chichrała się z mojego aparatu fotograficznego i pozowania do zdjęcia. Zanim jednak wyruszyliśmy w trasę zrobiliśmy sobie wspólne zdęcie. Leśny szlak ciągnął się wśród kolorowych, jesiennych drzew i łąk, starych elektrowni i opuszczonych chat.
Zapuszczając się w mroczne czeluści, dzieci ogarniała coraz to większą radość! Opuszczony szlak był bardzo tajemniczy ze wzglądu na różne stare obiekty i piękne, a zarazem straszne krajobrazy. Kiedy przeszliśmy przez stary most, ja i mój towarzysz zauważyliśmy dziwny obiekt. Było to obserwatorium myśliwego w szczerym polu. Po wejściu na pole, przy małym gaju zrobiliśmy przerwę na przekąski, porobiłem parę zdjęć i ruszyliśmy w drogę. Idąc przez polanę  zdawało się, że nie ma ona końca, a niebieski szlak był namalowany, na co drugim kamieniu i drzewie. Dzieci gadały, zaś polana, co chwilę zmieniała się w lasek. Kiedy doszliśmy do dwóch kotlin, rozbiliśmy obóz przed ostatecznym końcem? podróży. Dzieciaki znalazły sobie jabłoń, gdzie głodomory zrywały jabłka.

Na polanie obok zauważyliśmy sarnę. Chciałem ją sfotografować, ale była zbyt szybka. Dzieci zajadały słodkości i prowiant, piły herbatę i soki, a jeden taki prawie by obal panią Wolikowską.

No cóż. Ale przejdźmy dalej. Dalsza trasa rajdu wydawała się prosta i łatwa. Podążaliśmy już drogą, ale wszyscy byli zmęczeni wędrówką. Kiedy dzieciaki zobaczyły szyld Gardna zaczęły się szmery. Oznaczało to, że właściwie nastał koniec rajdu!

Kiełbaski piekły się w ogniu a rumiane, zmarznięte buzie rozpogodniały na ich widok! Dzieciaki brały też chleb i rzucały kaczkom, zaś inni skakali po przenośnym moście. Po zjedzeniu kiełbasy poszedłem na tradycyjny konkurs. Pytania były banalne, a nagrody wspaniałe Np.: 5 gwiazdkowy namiot PTTK, czy też darmowy przewodnik po nieistniejących szlakach (To był żart)!

 

Dr Głuszec

 

Więcej zdjęć z rajdu - kliknij tutaj SZKOLNY RAJD PTTK